miniWIEDZA

Co jak i dlaczego...

Home

 

Wyprawa z Helu na Schleswigg Holstein
Wyprawa z Helu na Schleswigg Holstein
Płetwonurkowie, filmowcy i fotografowie podwodni oraz komandor polskiej Marynarki Wojennej wyruszyli 12 września br. do Estonii, aby dotrzeć do wraku pancernika Schleswig-Holstein. Ekspedycja wypłynęła z Hel u na pokładzie specjalistycznej jednostki m/y Nitrox. W tej pierwszej oficjalnej polskiej wyprawie na wrak pancernika wzięło udział 15 osób, w tym 11 płetwonurków. Ekspedycja posiadała szczegółową lokalizację miejsca, gdzie znajduje się wrak, oraz zgodę władz Estonii na nurkowanie . Głównym zadaniem ekipy nurkowej było zbadanie stanu wraku, zrobienie podwodnych zdjęć oraz nakręcenie profesjonalnego filmu.



Filmowanie i fotografowanie w takich warunkach jest szczególnie trudne i aby znaleźć spokojne miejsce, musieliśmy się ukrywać za pogiętymi pancernymi płytami. Dodatkowo nie należy zapominać o dużej ilości materiałów wybuchowych zalegających na wraku.

Zarówno oryginalnych niemieckich, jak i niewybuchach pocisków, którymi Rosjanie ostrzeliwali Schleswiga. Te ostatnie są szczególnie niebezpieczne. Dlatego w trakcie nurkowania należało zachować dużą ostrożność, staraliśmy się po prostu niczego nie ruszać" - komentuje Marek Araszewski - Kołobrzeg.

"W okolicy, gdzie leży Schleswig, jest wiele bardzo ciekawych wraków. Dwa z nich udało nam się odwiedzić. Wrak rosyjskiego okrętu podwodnego z okresu II WŚ był jednym z najciekawszych wraków, na jakich nurkowałem. Wrak okrętu Linnea, na którym dzięki pozwoleniu strony estońskiej mogliśmy zanurkować, okazał się świetnie zachowanym drewnianym okrętem, z dużą ilością oryginalnego wyposażenia" - stwierdza Marek Klyta - Mysłowice.